Teksty na każdy temat (reklama peruki ,łysienie )
Miała mu je podawać co dwie godziny. Mahler wprawdzie protestował, ale jednocześnie był na tyle inteligentny, by zdawać sobie sprawę, że była to dla niego jedyna szansa ratunku. Wiedział, że musi wykonywać wszystkie moje polecenia. W pierwszym momencie nie mogłem pojąć, dlaczego wszyscy pasażerowie zaczęli nagle troszczyć się o los Teodora Mahlera. Niedługo musiałem się jednak zastanawiać, aby zrozumieć, że przyczyną tego zainteresowania nie była bynajmniej miłość bliźniego, która dla wielu z nich była czymś nowym, lecz jedynie egoizm. Przecież Mahler jako człowiek chory dostarczał im wszystkim powodu, przyjętego zresztą z radością, dzięki któremu można było zapomnieć o własnych troskach i niepokojach, jakie ogarnęły wszystkich w ciągu ostatnich godzin. Atmosfera panująca od wyruszenia z bazy sprawiła, że pasażerowie podzielili się na małe grupki. Rozmawiano ze sobą tylko z konieczności. Maria le Garde i Margaret Ross, które zdawały sobie sprawę, że nie są podejrzane, trzymały się na uboczu, rozmawiając wyłącznie ze sobą. Podobnie zachowywali się Zagero i Solly Levin, jak również co było zupełnym zaskoczeniem pani Dandsby–Gregg i jej pokojówka Helena.

(Reklama: )
