Teksty na każdy temat (reklama Zakłady bukmacherskie ,)

Orientuje się pan jednak, że jeśli nawet jestem jednym z tych morderców, to wobec tego, że zupełnie nie znam Arktyki i nie mam pojęcia o nawigacji, a również o pracy tego przeklętego traktora, nie jestem w stanie przedsięwziąć czegokolwiek, przynajmniej dopóty, dopóki nie znajdę się w pobliżu wybrzeża. Zgadza się pan chyba ze mną, doktorze? Zgoda odpowiedziałem i w tej samej chwili usłyszałem huk. To Jackstraw zapuścił silnik, który na szczęście nie zdążył jeszcze ostygnąć. Spojrzałem na Corazziniego. Doskonale. A teraz proszę za mną, zaczniemy pierwszą lekcję prowadzenia. Ruszyliśmy o godzinie siódmej trzydzieści rano, przy doskonałych warunkach meteorologicznych. Na lodowcu panowała zupełna cisza. Czarne niebo nie nosiło śladu choćby najmniejszej chmurki. Gwiazdy wydawały się bardzo odległe. Były blade, drżały nierealnie, sprawiając wrażenie powoli spadających z firmamentu kryształów. Nie można sobie było wymarzyć lepszej widzialności. Potężne reflektory Citroena, które niosły na odległość co najmniej trzystu metrów, przeszywały ciemności. Mróz był duży i rósł z godziny na godzinę. Traktorowi to jednak nie przeszkadzało. Od samego początku podróży dopisywało nam szczęście.

(Reklama: )



\